Masz pytania?
info@oponki24.com.pltel. 509 05 05 90

Historia opon Vredestein

Ponad pół wieku dbałości o jakość.

Chociaż Vredestein działał w sektorze produkcji wyrobów gumowych już w 1908 r., koncern w swojej współczesnej postaci został założony w 1946 r. Obecnie, tak jak i wtedy, Vredestein Tyres B.V. angażuje się w opracowywanie, produkcję, marketing, sprzedaż i dystrybucję opon do samochodów osobowych oraz opon dla rolnictwa i przemysłu.

Założenie nowego przedsiębiorstwa wkrótce po II wojnie światowej wymagało zarówno odwagi, jak i znajomości rynku. Fabryka w Enschede była wspólnym przedsięwzięciem holendersko-amerykańskim, utworzonym przez Vredesteina i BF Goodrich, i spotkała się z dobrym przyjęciem w czasie, kiedy wiele dziedzin przemysłu było zrujnowanych.

Nowopowstała firma rozpoczęła produkcję opon Stateside, które – chociaż rzeczywiście trafiły w potrzeby – były wrażliwe na poślizg na ówczesnych drogach Europy. Tak więc, w duchu pionierstwa, który miał później uczynić Vredesteina sławnym, została opracowana nowa opona dostosowana do określonych wymogów europejskich. W ciekawy sposób, tak przypominający te czasy, opona Profilux była sprzedawana w opakowaniu, aby uyskać większe wrażenie wysokiej jakości.

Opona Profilux była pierwszym z dwóch doskonałych produktów lat 50. i 60. Tak jak jej poprzedniczka, Masterlux pomogła Vredesteinowi umocnić pozycję na rynku opon – zachwalana przez reklamę, która do dziś przyprawia o gęsią skórkę każdego, kto uczestniczy w komputerowych symulacjach wyścigów samochodowych.

Lata 70-te nie były już tak udanym okresem dla Vredesteina. O ile recesja gospodarcza i kryzysy naftowe bardzo zaszkodziły firmie, to decyzja o wycofaniu się Goodrich z Europy była prawdziwą sensacją. Nastąpiły lata niepewności, gdyż liczący się na rynku gracze walczyli o udziały w nim oraz o swoją pozycję: okres może najbardziej pamiętany z powodu sposobu, w jaki pracownicy pokazali ducha walki i prężność działania w obliczu takiego niepokoju w firmie.

W uznaniu znaczenia Vredesteina dla holenderskiej gospodarki, holenderski rząd ostatecznie położył kres niepewności w 1977 r., przejmując 51% udziałów w koncernie. Miało się to okazać punktem zwrotnym: wprowadzono nową stylistykę, wkrótce po tym opracowano dwie opony. Wyróżniane opony Sprint ST 70 oraz Snow + odniosły sukces na terenie niemal całej Europy, spotkały się z uznaniem i rozsławiły nazwę Vredestein. Następnym krokiem było opracowanie równie popularnych serii Sprint+ i Snowstar, które były ostatnim krzykiem mody w latach 80.

Lata 90. były dla Vredesteina czasem mniej spektakularnych, ale rewolucyjnych zmian. Pomoc państwa oznaczała dla firmy szansę uporządkowania swoich spraw. Do 1991 r. proces ten spowodował wyraźną stabilizację dobrze prosperującej firmy oponiarskiej z perspektywami na przyszłość. W ten sposób grupa inwestorów pod nazwą Vredestein Investment Consortium (VICO – Konsorcjum Inwestycyjne Vredestein), uzyskała prawo do przejęcia udziałów posiadanych przez państwo.

VICO natychmiast postarało się o znaczne wsparcie finansowe wracając do polityki, którą zapoczątkowano rok wcześniej. Ta zmiana kierunku miała dwa aspekty. Pierwszym było wycofanie się z masowych, nieopłacalnych rynków, w celu skoncentrowania się na dziedzinach, w których Vredestein miał już ustaloną pozycję. Drugim było dostosowanie procesu projektowania nowych produktów dokładnie do wymagań określonych sektorów rynku.

Ta strategia ukierunkowania na rynek pozwoliła firmie Vredestein zwiększyć swoje atrybuty – elastyczność, specjalistyczną wiedzę oraz możliwości w zakresie badań i rozwoju – poprzez opracowanie i utrzymanie produktów ściśle dopasowanych do potrzeb.

W sektorze opon samochodowych wynikiem tych działań było powstanie serii Vredestein Trac: Quatrac, Protrac, Snowtrac, T-Trac oraz Wintrac. Podobnej dynamiki firma nabrała w sektorze rolnictwa: stworzono charakterystyczną oponę radialną Traxion+ na tylną oś pojazdów, z niezwykłym nowym wzorem bieżnika, oraz wyróżnianą oponę Flotation+.

Dopasowywanie się do potrzeb rynku w złożony i zaplanowany sposób okazało się receptą na sukces dla Vredesteina. Całkiem niedawno takie podejście skierowało firmę z kilkoma innowacjami konstrukcyjnymi na nowe obszary przemysłu oponiarskiego. Jako pierwsza pojawiła się Axenta, zapewniając podążającym za modą kierowcom wybór między charakterystycznymi czerwonymi lub żółtymi oznakowaniami na ścianie bocznej. Powtórka nastąpiła w 1999 r., poprzez wprowadzenie prekursorskiego Sportraca – pierwszej na świecie opony sygnowanej przez czołowe studio projektowe.

Duży i natychmiastowy sukces Sportrac stał się kolejnym źródłem zaufania Vredesteina we własne możliwości przy wkraczaniu w XXI wiek – oraz umocnienia się przekonania, że perspektywy na przyszłość zapewniają: doskonała jakość, opony dopasowane do potrzeb, będące więcej niż sugestią projektową. Jak przystało na firmę, która poczyniła wielkie postępy w ostatnich latach, Vredestein jest w pełni przygotowany na to co przyniesie przyszłość.